Rada Polityki Pieniężnej wstrzymała się z kolejnym cięciem i zdecydowała utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Wczoraj obstawialiśmy, że Rada Polityki Pieniężnej otworzy rok 2026 odważniejszym ruchem i obniży stopy procentowe poniżej psychologicznej granicy 4%. Decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian jest lekkim zaskoczeniem, zwłaszcza w świetle ostatnich danych o inflacji, która w grudniu spadła do 2,4%.
Nasza prognoza obniżki opierała się na twardych fundamentach: przy obecnym poziomie stóp (4%) i niskiej inflacji, mamy do czynienia z rekordowo wysokimi realnymi dodatnimi stopami procentowymi. Taki koszt pieniądza jest w dłuższym terminie trudny do utrzymania dla gospodarki, która wciąż potrzebuje impulsów wzrostowych.
Dlaczego więc Rada zdecydowała się na styczniową pauzę? Zwyciężyła ostrożność. RPP prawdopodobnie chce poczekać na marcową projekcję inflacji i upewnić się, że styczniowe odbicie cen (częste na początku roku ze względu na zmiany taryf i cen administrowanych) nie zagrozi stabilności celu. To strategia 'wait-and-see'.
Utrzymanie stóp na poziomie 4% traktujemy jednak jako przystanek, a nie zmianę trasy. Fundamenty ekonomiczne, w tym rosnące realne wynagrodzenia i stabilny złoty, nadal przemawiają za łagodzeniem polityki pieniężnej. Spodziewamy się, że temat obniżki wróci ze zdwojoną siłą na kolejnym posiedzeniu, gdy napłyną nowe dane z gospodarki realnej.
Konfederacja Lewiatan