Konfederacja krytycznie ocenia poselski projekt nowelizacji ustawy o grach hazardowych. Proponowane zmiany nie zapewniają skutecznej ochrony nieletnich, a zamiast tego mogą zagrozić funkcjonowaniu legalnego i bezpiecznego sektora usług cyfrowych w Polsce.
Konieczne jest pilne podjęcie działań zwiększających bezpieczeństwo dzieci i młodzieży korzystających z gier wideo oraz aplikacji mobilnych. Szczególne obawy budzą mechanizmy generujące dodatkowe przychody dla producentów, które – pod pozorem uatrakcyjniania rozgrywki – w rzeczywistości przypominają formy ukrytego hazardu. W skrajnych przypadkach przybierają one postać wirtualnych kasyn, w których „walutą” są dobra cyfrowe wyprowadzane poza środowisko gry. Takie praktyki narażają nieletnich na uzależnienia i straty finansowe, a ich skala stale rośnie.
W trosce o dobro młodych użytkowników część tych zjawisk powinna zostać ściśle uregulowana, a część całkowicie wyeliminowana. Projekt ustawy nie zawiera jasnej definicji „dóbr wirtualnych”, nie precyzuje mechanizmów ich tworzenia ani obrotu w kontekście hazardu, a także nie określa sposobów ich wymiany na pieniądze.
- Apelujemy o wstrzymanie prac nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o grach hazardowych i wzywamy do pilnego uregulowania mechanizmów hazardowych w grach wideo i mobilnych, z uwzględnieniem przepisów chroniących prawa konsumentów – mówi dr Aleksandra Musielak.
Konfederacja Lewiatan zwraca także uwagę na problem powszechnej reklamy hazardu w mediach społecznościowych. Jest ona jednym z głównych czynników wciągających dzieci i młodzież w ryzykowne praktyki finansowe i również wymaga zdecydowanej interwencji ustawodawcy.
Lewiatan apeluje o wypracowanie rozwiązań, które z jednej strony realnie ograniczą dostęp dzieci do mechanizmów o charakterze hazardowym, a z drugiej nie zahamują rozwoju innowacyjnych i odpowiedzialnych usług cyfrowych.
Projekt regulacji – choć najprawdopodobniej nieintencjonalnie – może w istotny sposób naruszać zasadę proporcjonalności. W praktyce bowiem prowadzi do sytuacji, w której nowoczesne usługi cyfrowe oraz legalny handel elektroniczny są automatycznie utożsamiane z działalnością hazardową. Tymczasem polscy przedsiębiorcy działający w sektorze e-commerce, przestrzegający wysokich standardów bezpieczeństwa, od lat z powodzeniem wykorzystują mechanizmy grywalizacji i programy lojalnościowe. Służą one budowaniu trwałych relacji z klientami, nie mają charakteru spekulacyjnego i nie wiążą się z ryzykiem uzależnienia.
Objęcie tych podmiotów restrykcjami właściwymi dla kasyn czy zakładów bukmacherskich – w tym skomplikowanymi procedurami licencyjnymi oraz 30-dniowymi terminami zgłoszeń – oznaczałoby stworzenie nadmiernej bariery biurokratycznej. Co istotne, nie przełoży się ona realnie na poprawę bezpieczeństwa nieletnich.
- W efekcie nowe przepisy mogą doprowadzić do osłabienia krajowego rynku oraz zwiększenia liczby użytkowników zagranicznych platform, działających poza polską jurysdykcją i pozbawionych mechanizmów ochrony konsumenta. Paradoksalnie, takie rozwiązanie mogłoby więc podważyć cele, które deklaruje ustawodawca – dodaje dr Aleksandra Musielak.
Konfederacja Lewiatan