Nasze bieżące działania

Przemysł zaskakuje na plus, ale ceny producentów biją na alarm

We wrześniu 2026 roku produkcja sprzedana przemysłu była o 4,6% wyższa niż przed rokiem, natomiast w porównaniu z sierpniem br. zwiększyłasię o 17% - podał GUS.

Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła we wrześniu o 4,6% r/r i wyraźnie przebiła oczekiwania rynku, który zakładał wzrost o około 3%. To tym lepszywynik, że wrzesień ubiegłego roku był dla przemysłu bardzo mocny, a produkcja wzrosła wtedy o 7,4%.Przemysł więc nie słabnie, mimo że nastroje od ponad roku są słabe, a to przez dynamizm sytuacji geopolitycznej i wynikające z tego zawirowania.

Tym źródłem wzrostu są inwestycje.Najmocniej rosła naprawa, konserwacja i instalowaniemaszyn, o 23%, produkcja pozostałego sprzętu transportowego, gdzie mieści się część przemysłu zbrojeniowego o 20%, urządzeń elektrycznych o 15%, elektroniki o 13%, oraz maszyn o 11%. To w dużej mierze efekt rozliczania środków z Krajowego Planu Odbudowy, którewymusza domykanie projektów w tym roku oraz rosnących wydatków na obronność.

Po drugiej stronie mamy branże bardziej zależne od konsumenta i koniunktury na zachodzie.Produkcja odzieży spadła o 15%, mebli o 7%. To już kolejne miesiące spadku tych dwóch kategorii produkcji.Przemysł jedzie więc dziś na dwóch prędkościach. Tę szybszą wyznaczają przede wszystkim pieniądze publiczne i unijne.

Mniej optymistycznie wyglądają dane o cenach.Ceny producentów wzrosły we wrześniu o 6,1%r/r, najmocniej od kwietnia 2023 r. Jednocześnie GUS podniósł dane za sierpień z 4,2% do 4,8%.W ciągu zaledwie trzech miesięcy dynamika cen w przemyśle wzrosła ponad trzykrotnie.Odpowiadają za to przede wszystkim droższa ropa, paliwa i energia, ale znaczenie ma również niska baza z ubiegłego roku, kiedy ceny producentów spadały.

Dla konsumentów jest to sygnał ostrzegawczy. Koszty ponoszone przez firmy z pewnym opóźnieniem trafiają do cen towarów i usług.Dziś inflację konsumencką tłumi przede wszystkim czasowa obniżka podatków na paliwa. Nie zmienia ona jednak sytuacji producentów, ponieważ ich ceny liczone są bez VAT i akcyzy.

W kolejnych miesiącach spodziewamy się, że produkcja będzie rosła w okolicy 4%,nadal z dużym udziałem przemysłu związanego z inwestycjami i obronnością.Ceny producentów pozostaną wysokie przynajmniej do końca roku. Dla Rady Polityki Pieniężnej to kolejny argument za ostrożnością, nawet jeśli dzięki tańszemu paliwu październikowainflacja konsumencka spadnie poniżej 3,5%.

Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki,https://x.com/MariuszZielon11

Konfederacja Lewiatan 

Update cookies preferences