Nasze bieżące działania

Jawność sprzyja przedsiębiorcom

Sieć Obywatelska Watchdog Polska prowadzi działania na rzecz jawności życia publicznego. Dostępność szerokiego zakresu informacji publicznej jest bardzo ważna dla wszystkich przedsiębiorców, w tym również tych z branż kreatywnych, innowacyjnych i wdrażających śmiałe projekty, ponieważ ich losy mogą być uzależnione od niejasnych decyzji urzędników.

 


Bariery informacyjne


Z „Czarnej listy barier dla rozwoju przedsiębiorczości”, wydawanej przez Konfederację Lewiatan w 2014 r., wynika, że jedną z poważnych barier są braki informacyjne w obszarze korzystania przez przedsiębiorców ze środków strukturalnych. W dokumencie zwraca się uwagę na złą jakość informacji udzielanej przedsiębiorcom nt. Regionalnych Programów Operacyjnych, czy Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

 

Aby przeciwdziałać temu stanowi rzeczy, Konfederacja proponuje przeprowadzenie specjalistycznych szkoleń pracowników instytucji organizujących konkursy, czy regularne szkolenia urzędników udzielających informacji. W innym punkcie raportu zwraca się uwagę na rozproszoną informację o dostępnych instrumentach wsparcia dla przedsiębiorców. W tym względzie wskazuje się na tworzenie odrębnych struktur informacyjnych przez każdą z instytucji organizujących konkurs, co sprawia, że brak jest jednego miejsca, w którym można znaleźć ważne dla przedsiębiorców informacje.

 

Raport mówi też o braku centralnej informacji o stawkach i zwolnieniach obowiązujących w gminach, co utrudnia rozliczanie podatku przez podatników posiadających nieruchomości i budowle w więcej niż jednej gminie.

 

Sieć Obywatelska Watchdog Polska dąży do tego, aby udostępniono jak najszerszy zakres informacji gromadzonej przez administrację (np. dane statystyczne) i publikowano go na stronach Biuletynu Informacji Publicznej w sposób  przystępny. We współczesnych czasach standardem powinna być łatwa dostępność informacji w internecie.

Wielokrotnie wskazujemy administracji, że informacje, które są ważne dla różnych osób i podmiotów – w tym dla przedsiębiorców – powinny być regularnie i systematycznie zamieszczane na stronach Biuletynu Informacji Publicznej.

 

Rejestry umów


Działania osób związanych z naszym stowarzyszeniem zmierzały wielokrotnie do zachęcania administracji do publikowania rejestrów umów, które zawiera dany publiczny podmiot (np. miasto) wraz z samymi umowami.

 

Rejestr umów stanowi wykaz, w którym podaje się informacje o tym, kto jest kontrahentem gminy, o numerze (znaku) umowy, o kwocie na którą opiewa oraz krótkim opisie przedmiotu umowy.

 

Jednakże z punktu widzenia przedsiębiorców istotniejsza jest publikacja całych umów, ponieważ znajomość ich treści pozwoli im konstruować własne oferty oraz dostosowywać je do realiów rynku.

 

Skoro przedsiębiorcy mogą kontraktować z podmiotami publicznymi (i w ten sposób prowadzić działalność gospodarczą) oraz zostać beneficjentami publicznych wydatków, to powinni konkurować na równych zasadach. Poza tym jawność rejestrów umów pozwala na badanie przez zainteresowanych zaistnienia konfliktu interesów podczas zawierania umów przez podmioty publiczne, zwłaszcza w zakresie wyboru zleceniodawców.

 

Równie istotne jest, aby ujawnione rejestry umów, czy same umowy, były w łatwy sposób dostępne w internecie oraz systematycznie aktualizowane. To pozwoliłoby na bieżącą analizę zawartych tam treści. W odniesieniu do tego postulujemy także, aby władze zadbały o formę publikowania tych informacji – aby były to formy przeszukiwalne, które można w prosty sposób poddawać analizie, sortować itd.

 

Jawność zapytań ofertowych


Za sprawą powszechnej dostępności rejestru umów przedsiębiorca może zobaczyć, jakie usługi zamawia dany urząd – czy zamawia usługi, które może świadczyć jego przedsiębiorstwo. To z kolei pozwala na złożenie temu urzędowi (tej jednostce) swojej oferty, aby np. przy kolejnym zamówieniu publicznym zapytanie ofertowe trafiło także do niego.

 

Można niekiedy usłyszeć zdziwienie przedsiębiorców, którzy dowiedzieli się o kontraktowaniu usługi, świadczonej także przez ich firmę, dopiero za sprawą rejestru, bo choć prowadzą działalność w tej branży od dawna, to miasto nie kieruje do nich zapytań ofertowych. Na podstawie tych informacji można zadawać władzy pytania np. o kryteria, na podstawie których wybiera przedsiębiorców, do których kieruje zapytania ofertowe. To zaś pozwala uniknąć sytuacji, w której dochodzi do wykluczenia niektórych przedsiębiorców z konkurowania o kontraktowanie z władzą.

 

Jednakże z rejestru umów nie wynika, do jakich podmiotów dany organ skierował zapytania ofertowe. Taką informację możemy uzyskać w odpowiedzi na złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W dalszej perspektywie można rekomendować, aby po zawarciu umowy władza sama z siebie aktywnie informowała o historii zamówienia, w tym o podmiotach, do których skierowała zapytanie ofertowe. Dopóki jednak taki standard nie zostanie wypracowany, każdy przedsiębiorca (ale także każdy inny zainteresowany) może zwrócić się z wnioskiem o udostępnienie tych informacji.

 

Strzeżemy prawa


W drugiej połowie kwietnia 2015 r. na stronie Urzędu Zamówień Publicznych pojawił się projekt nowej ustawy – Prawo zamówień publicznych. Zajęcie się nowymi przepisami wynikało z konieczności implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy 2014/24/UE z 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych.

 

Zainteresowała nas szczególnie zmiana dotycząca jawności postępowania w sprawach zamówień publicznych, a ściślej – ograniczenia tej jawności. O ile bowiem na gruncie obowiązującego jeszcze Prawa zamówień publicznych jawność jest zasadą (od której oczywiście ustawa przewiduje wyjątki, np. zakaz ujawniania informacji objętych tajemnicą przedsiębiorstwa), o tyle w przygotowanym przez Urząd Zamówień Publicznych dokumencie zasadę tę odwrócono; jawnością objęto tylko te informacje, o których stanowi ustawa. Zatem z zasady proponuje się uczynić wyjątek, a z wyjątku – zasadę.

 

Przygotowaliśmy opinię do projektu nowej ustawy, w której wypowiedzieliśmy się krytycznie o proponowanych regulacjach prawnych, przede wszystkim dlatego, że dyrektywa unijna nie nakłada obowiązku wprowadzenia tajemnicy w miejsce jawności, a orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości wręcz wskazuje na znaczenie dostępności informacji związanych z zamówieniami publicznymi.

 

Co najistotniejsze dla przedsiębiorców, jawność postępowania w sprawach zamówień publicznych jest konieczna do zagwarantowania wszystkim potencjalnym oferentom uczciwej konkurencji. Przejrzystość procedur w sprawach zamówień publicznych powinna wyrównywać szanse przedsiębiorców na pozyskanie tych zleceń. Jest o co walczyć, bowiem wiele środków publicznych władza przeznacza na sfinansowanie usług spoza urzędu, co daje szanse nie tylko przemysłowi tradycyjnemu, ale także, coraz częściej, przemysłowi kreatywnemu.

 

Kreatywne ponowne wykorzystywanie informacji


Władze publiczne mają w swoich zasobach dużo informacji, które mogą wykorzystać przedsiębiorcy w prowadzonej przez siebie działalności, w tym czysto komercyjnie. Na arenie międzynarodowej wskazuje się, że dostępność informacji sektora publicznego dla przedsiębiorców jest warunkiem konkurencyjnego i nowoczesnego przemysłu. Ponowne wykorzystywanie informacji może mieć szczególne znaczenie dla przemysłu kreatywnego.

 

W tej mierze celem, do którego dążymy, jest możliwie odformalizowane i proste wykorzystywanie przez wszystkich zainteresowanych, w tym zwłaszcza przedsiębiorców, informacji sektora publicznego. W Polsce przyjęto w 2011 r. regulacje odnoszące się do ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego, gdyż obowiązek takiego działania wynikał w unijnych dyrektyw. Obecnie trwają prace nad projektem ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego.

 

Jak możemy razem działać?


Przedsiębiorca w swojej działalności musi ubiegać się o wydanie wielu decyzji administracyjnych, zezwoleń, pozwoleń itd. Wydanie niektórych z nich wiąże się z tzw. uznaniem administracyjnym, kiedy od oceny urzędnika zależy, czy dany przepis zastosuje, czy też nie. W takich przypadkach cennymi informacjami dla przedsiębiorców byłyby inne, wydane przez urząd, decyzje (zezwolenia, pozwolenia). Dostępność innych decyzji umożliwiłaby ich porównywanie, a przez to zrozumienie sposobu działania władz, w tym stosowanych przez nich kryteriów.

 

Na stronach urzędu nie znajdziemy internetowego rejestru wskazanych wyżej aktów prawnych, nie znajdziemy tam też ich treści. Nie oznacza to jednak, że są tajne. Każdy z nas może złożyć wniosek o ich udostępnienie.

 

Uzyskiwać od władzy informacje może każdy, w tym rzecz jasna przedsiębiorca, niezależnie od formy organizacyjno-prawnej działalności gospodarczej, wystarczy złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej.

 

Jest to całkiem proste, bowiem wniosek taki jest odformalizowany i można go wysłać, np. mailem. Jedyne, co trzeba w nim zawrzeć we wniosku, to po pierwsze informację, o której udostępnienie się zwracamy, po drugie – określenie formy i sposobu jej udostępnienia (np. przesłanie na adres e-mail dokumentów w formie skanów, przesłanie na wskazany adres kserokopii dokumentów, itd.). O sobie musimy podać tylko takie informacje, które są potrzebne do zrealizowania wniosku. Wniosku nie trzeba podpisywać.

 

Wiecej informacji na: http://siecobywatelska.pl/ 

 

Sieć Obywatelska Watchdog Polska